276 mln złotych na projekt “Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej ”

276 mln złotych na projekt “Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej ”

Bardzo nas cieszy to, że w Polsce zaczyna się tworzyć turystykę rowerową, zresztą na wzór krajów zachodnich. To bardzo dobrze bo podróżujemy już od wielu lat i w tym czasie zwiedziliśmy bardzo wiele miast zarówno na wschodzie jak i na zachodzie. Promowanie turystyki jest chyba jeszcze ważniejsze od samych tras, w naszym kraju cały czas panuje przywiązanie do “nudnego wypoczywania” czyli plaża, słoneczko, piwko itd.  Chcąc promować turystykę rowerową wpadliśmy na pomysł  wyznaczenia trasy rowerowej  dla osób które jeszcze nie miały okazji takiego wyjazdu odbyć. Kiedy sami zaczynaliśmy, też mieliśmy dużo obaw i pytań, stwierdziliśmy więc, że warto przygotować odpowiednią trasę, i przekazać  troszkę informacji o noclegach, atrakcjach  czy  opisać jak powinniśmy się na taki wyjazd przygotować.  Mowa o trasie Zielona 7. Projekt jest dla nas bardzo cennym i przyjemnym doświadczeniem, wyznaczanie trasy to nie jest już zwykła wycieczka, trzeba posprawdzać, zrobić więcej zdjęć, porozmawiać  z miejscową ludnością, zostawić materiały promocyjne wszystko było wzbogacane o entuzjazm mieszkańców czy właścicieli miejsc noclegowych.  Oczywiście jest jeszcze za szybko by podsumowywać projekt. Mamy informacje, że wiele grup wybrało się w trasę Zieloną 7 wiemy też, że dla wielu osób była to pierwsza dalsza wycieczka rowerowa. Chcąc cały czas wzbogać projekt, chcieliśmy wprowadzić kartę Zielonej 7  i zorganizować zniżki dla rowerzystów, liczyliśmy też na współpracę z gminami ale okazało się to bardzo trudne.  Stwierdziliśmy też, że warto do projektu zaangażować lokalne firmy, serwisy rowerowe,  hotele, punkty noclegowe ale tu też napotkaliśmy na ścianę i jak sądzimy właśnie z powodu niedocenienia potencjału turystyki rowerowej.

Fot. Provestigo.pl

Fot. Provestigo.pl

Patrząc więc na projekt  “Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej” pomimo wielkiej nadziei mamy też kilka obaw.

– na ile potencjał zostanie wykorzystany przez lokalnych przedsiębiorców

– czy uda się zachęcić proporcjonalną do nakładu pieniężnego grupę rowerzystów ?

– ile będzie kosztować utrzymanie 2000 tras ?

Szczerze dopingujemy projektom które mają wspierać ruch rowerowy, rozumiemy też że dużo zależy od programu dofinansowań i przeznaczone pieniądze nie koniecznie można było wydać w inny sposób  ale nasuwa nam się kilka spostrzeżeń związanych właśnie z tym że sami wyznaczyliśmy trasę.

– nam udało się wyznaczyć trasę, częściowo ją oznakować, dokonać małej promocji przy budżecie kilku tysięcy złotych (trasa liczy około 400km)

– Przez całą trasę którą prowadzi zielona 7 dodalibyśmy może 50 km trasy rowerowej – tak aby podnieść komfort jazdy. Na 90 % trasy ruch jest bardzo mały więc nie ma konieczności  budowania nowych tras, co jeszcze ważniejsze trasa jest dobra dla rowerów szosowych jak i dla MTB – można sobie ją urozmaicać jak się chce.

Inaczej mówiąc ściana wschodnia jest bardzo malownicza nie ma tam też zbyt dużego ruchu samochodowego, cieszymy się, że powstanie tam trasa rowerowa  i rozumiemy, że kierowane są tam fundusze, ale troszkę zastanawiamy się w jaki sposób będzie to funkcjonować. Może robione jest to na wzór niemieckich tras, jednak za zachodnią granicą trasy rowerowe robi się dlatego, bo wszędzie są autostrady i rowerem przejechać się nie da.

Wydaje się nam, że Projekt “Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej” wyprzedza to to mamy dziś w Polsce. Dlaczego  ? Bo jeżeli ma on przyciągnąć turystów to jak Ci turyści tam mają dojechać ? PKP? jeżeli tak to mamy pierwszy problem.  Co jest kolejnym problem to naszym zdaniem  właśnie zacofanie  mentalne, wydaje się nam, że cały potencjał trasy może zostać zaprzepaszczony przez prywatnych przedsiębiorców i samorządy które gdy mówi się trasie rowerowej robią wielkie oczy, bo przecież rowerzyści są biedni skoro nie jeżdżą samochodami 😉

Impulsem do napisania tego wpisy był artykuł  o przeznaczeniu 25 mln zł na promocję trasy. Promocja będzie chyba najważniejszym składnikiem sukcesu trasy miejmy nadzieję, że przyniesie odpowiednie rezultaty.
W tym całym zachwycie projektem Tras rowerowych Polsce Wschodniej jest też troszkę żalu, że organizacje pozarządowe mają bardzo związane ręce przy prowadzeniu własnych projektów. Aż strach pomyśleć co można by zrobić z naszej Zielonej 7 przy dotacji 1mln, tym bardziej że trasa ta łączy Trójmiasto ze stolicą Polski co jest bardzo dużym atutem.  Co ciekawe Zieloną 7 będziecie mogli też dojechać to Tras Polski Wschodniej a konkretniej z Elbląga przez który Zielona 7 przechodzi.

1053144_159792407538527_1704697728_o