Nasze Zasady

Założenia (Zamkniętych) wypraw rowerowych w grupie Zdrowy-Rower

403773_264713823617057_587292453_n

W naszej wizji jazdy na rowerze na dalekie wyprawy stosujemy się do kilku naszych restrykcyjnych postanowień, które wyróżniają nas spośród setek innych grup rowerowych.  Może się okazać, że to co nas wyróżni odbierzecie jako nasz nadrzędny atut.
Nasze postanowienia nie wywodzą się z naszej ideologi. Nie są one nawet bardzo radykalne, dla nas są po prostu zwyczajne i trudno jest nam wyobrazić sobie inne koncepcje podróżowania i jazdy na wyprawy rowerowe.
Jest to kilka punktów, które mają logiczne oparcie, a jednocześnie podnoszą wartość naszych osiągnięć.

 

1. Tylko rower

Nie używamy żadnego innego transportu niż rower. Jest dla nas oczywiste, że każdą wyprawę zaczynamy od wyjazdu na rowerze z domu i dojeżdżamy nim do samego celu. Od początku (nawet na start) do samego końca. Uważamy, że nawet kilka kilometrów przejazdu pociągiem czy autobusem, sprawia, że tak naprawdę do celu nie dojechało się rowerem, a rowerem oraz innym transportem. Jedynym wyjątkiem, są miejsca gdzie rowerem jechać się nie da, a są to obszary wodne. Dlatego nie widzimy problemu, aby przepłynąć przez rzekę lub zatokę promem. Nie chcemy zaniżać wartości wypraw innych grup rowerowych, po prostu uważamy że wyprawa rowerowa odbywa się rowerem bez pomocy innych środków transportu.

 

2. Dalsze wyprawy

Lepiej pojechać dalej i wracać innym transportem, niż zawracać w połowie. Wyprawy są dość czasochłonne oraz kosztowne, dlatego uważamy, że lepiej zobaczyć więcej i dojechać dalej, niż wracać na rowerze do domu, tą samą drogą.

 

3. Brak planów

Jadąc na wyprawę nie planujemy ściśle trasy i noclegów. Jest to ograniczające, w przypadku gdy nastąpi zmiana pogody czy problem techniczny. O trasę często pytamy miejscowych i korygujemy ją. Kiedy dojedziemy gdzieś wcześniej możemy pozwolić sobie na większy dystans. Gdy są utrudnienia nie musimy się śpieszyć.

 

4. Zawsze wszystko przy sobie.

To postanowienie dotyczy używania samochodu technicznego. Uważamy, że na całkowity sukces dojechania do celu składa się też samodzielność. Brak samochodu technicznego na naszych dużych wyprawach sprawia, że nasze bagaże mamy zawsze ze sobą. Nie możemy ich zabrać zbyt wiele, a każdy kilogram wieziemy o własnych siłach. Zmusza nas to do umiejętnego pakowania się i zabierania tylko niezbędnych przedmiotów.

 

5. Niskie wydatki.

To postanowienie z podwójnym dnem. Wydawanie małej ilości pieniędzy na noclegi i jedzenie uważamy za dobre z ekonomicznego punktu widzenia. Dużo wydatków pochłaniają same przygotowania, a każdy z nas ma też swoje inne pasje, na które także przeznacza pieniądze. Drugie dno polega na stopniu trudności. Nie jest niczym trudnym wyprawa rowerowa w towarzystwie zasobnego portfela. Można wtedy spać w hotelach, jeść w restauracjach i serwisować rower w miejscowych sklepach. My staramy się wydawać tyle ile potrzeba na codzienne przeżycie. Luksusem jest dla nas noc w namiocie przy jeziorze :) . Podczas wyjazdu do Paryża, każdy z nas w ciągu 17 dni wydał około 1500 zł, z czego ponad 500 zł wyniósł nas powrót.

Wszystkie te punkty i nasze przestrzeganie ich sprawiają, że odczuwamy 100% satysfakcję z osiągnięcia celu.