Kto dojeżdża rowerem do pracy, ma o 47% niższe ryzyko zgonu. Co mówią badania i jak wypadają Polacy?

Codzienny dojazd do pracy to dla wielu osób stracony czas w korku. Dla tych, którzy wybierają rower, może to być jedna z najlepszych inwestycji w zdrowie. Pokazuje to jedno z największych badań na ten temat, przeprowadzone w Szkocji i opublikowane w czasopiśmie BMJ Public Health.
82 tysiące osób, 18 lat obserwacji
Szkoccy badacze (zespół, w którym pracowali m.in. C. Friel, D. Walsh i B. Whyte) przeanalizowali dane ponad 82 tysięcy pracujących Szkotów. Sprawdzili, jak uczestnicy dojeżdżali do pracy, i śledzili ich zdrowie przez 18 lat – od 2001 do 2018 roku.
Wyniki robią wrażenie
W porównaniu z osobami dojeżdżającymi w inny sposób osoby jeżdżące do pracy rowerem miały:
- o 47% niższe ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny,
- o 24% niższe ryzyko hospitalizacji z powodu chorób sercowo-naczyniowych,
- o 51% niższe ryzyko zgonu z powodu nowotworu,
- o 20% mniejsze prawdopodobieństwo otrzymania recepty na leki stosowane w zaburzeniach zdrowia psychicznego.
To badanie obserwacyjne, więc nie dowodzi wprost, że to sam rower odpowiada za wszystkie różnice – osoby jeżdżące rowerem mogą różnić się także innymi cechami. Badacze uwzględnili jednak wiele czynników, a wyniki są spójne z wcześniejszymi analizami z innych krajów.
A jak jest w Polsce?
Raport „Rowerowa Polska PZU 2026” pokazuje, że potencjał jest ogromny. Aktywnie jeździ na rowerze 80% Polaków w wieku 18–65 lat. Dla 77% ważnym powodem jest zdrowie, a niemal 60% używa roweru w codziennych dojazdach – do pracy czy szkoły. Około co piąty rowerzysta jeździ także jesienią i zimą.
Ten sam raport przypomina jednak o bezpieczeństwie: trzech na czterech rowerzystów zdarza się jeździć bez kasku, a tylko co trzeci regularnie serwisuje rower.
Dlaczego rower działa?
Dojazd rowerem to ruch, który „sam się dzieje” – bez karnetu na siłownię i bez szukania czasu w kalendarzu. Kilkanaście czy kilkadziesiąt minut umiarkowanego wysiłku dwa razy dziennie, pięć dni w tygodniu, szybko sumuje się do poziomu aktywności zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia. Do tego dochodzi mniej stresu niż w korku i więcej świeżego powietrza.
Jak zacząć?
- Zacznij od jednego dnia w tygodniu – nie trzeba od razu jeździć codziennie.
- Zaplanuj trasę – często spokojniejsze uliczki i drogi rowerowe są tylko nieco dłuższe od głównych arterii.
- Zadbaj o sprzęt – sprawne hamulce i dobre światła są szczególnie ważne jesienią.
- Zapytaj pracodawcę – czy jest parking rowerowy, prysznic, szafka? Coraz więcej firm wspiera pracowników dojeżdżających rowerem.
Stowarzyszenie ZdrowyRower od lat przekonuje, że rower to zdrowie. Badania takie jak to szkockie pokazują, że to nie tylko hasło.







