Rowerem z Łodzi do Warszawy? Łódzkie szykuje 70 km trasy wzdłuż torów, Mazowsze milczy

Promujemy aktywny tryb życia i ekologiczny środek transportu jakim jest rower

Rowerem z Łodzi do Warszawy? Łódzkie szykuje 70 km trasy wzdłuż torów, Mazowsze milczy

Rowerzysta z sakwami na szutrowej drodze rowerowej wzdłuż torów kolejowych, jesienne pola w centralnej Polsce

Łódź i Warszawa dzieli nieco ponad sto kilometrów. Pociągiem to dziś nieco ponad godzina jazdy, samochodem – w zależności od korków – podobnie. A rowerem? Da się, ale wymaga to kombinowania między drogami lokalnymi, szutrami i odcinkami, na których rowerzysta jedzie ramię w ramię z ciężarówkami. To może się zmienić, bo województwo łódzkie zaczęło przygotowywać wygodną trasę rowerową w stronę stolicy. Problem w tym, że rowerowa autostrada urywa się na granicy województw – a o tym, co dalej, wiadomo niewiele.

Łódzkie zaczyna: prawie 70 km wzdłuż torów

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Łodzi ogłosił we wrześniu 2026 r. przetarg na program funkcjonalno-użytkowy (PFU) dla odcinka Łódź – Skierniewice. To dokument, który ma określić planowany przebieg trasy i rozwiązania techniczne – pierwszy krok, zanim powstanie projekt i ruszy budowa. Oferty firmy mogły składać do początku października.

Trasa ma wyjść z Łodzi przez Andrespol i Koluszki, a następnie poprowadzić w kierunku Skierniewic. Skorzystają z niej m.in. mieszkańcy Koluszek, Rogowa, Lipiec Reymontowskich i Makowa. Jak podkreślał rzecznik ZDW w Łodzi Marcin Nowicki, chodzi o „prawie 70 km trasy przebiegającej w znacznej mierze wzdłuż linii kolejowej, co pozwoli na zintegrowanie obu form transportu”. Infrastruktura ma być fragmentem krajowej trasy rowerowej nr 8.

Prowadzenie trasy przy torach to dobry pomysł z kilku powodów. Teren jest zwykle płaski, a przede wszystkim rowerzysta w każdej chwili może przesiąść się do pociągu – gdy zepsuje się pogoda, zabraknie sił albo czasu. Taka trasa przydaje się nie tylko turystom na weekendową wycieczkę, ale też mieszkańcom mniejszych miejscowości, którzy chcą dojechać rowerem do stacji, szkoły czy pracy.

Jest jeden problem: Mazowsze

Skierniewice leżą jeszcze w województwie łódzkim. Żeby z trasy dało się dojechać do Warszawy, potrzebny jest jej ciąg dalszy po stronie mazowieckiej. I tu – jak zwraca uwagę Radio Kolor – zaczynają się schody: sąsiedzi przygotowują trasę, a Mazowsze nie ma na swój odcinek konkretnego pomysłu.

Warto przypomnieć, że samorząd Mazowsza ogłaszał już ambitne plany. W lutym 2024 r. województwo podpisało umowy na koncepcje programowe około 550 km z planowanych łącznie ok. 1100 km regionalnych tras rowerowych, prowadzonych m.in. wałami przeciwpowodziowymi i wzdłuż linii kolejowych, z myślą o włączeniu ich w sieć EuroVelo. Wśród nich była trasa Warszawa – Żyrardów – granica z województwem łódzkim (ok. 60 km). Opracowanie koncepcji miało potrwać około roku, a dopiero potem miały ruszyć projekty budowlane i inwestycje. Konkretnych dat budowy nie podano.

Od tamtej pory minęło ponad dwa i pół roku. Po łódzkiej stronie trwa właśnie procedura, która ma doprowadzić trasę do realizacji. Po mazowieckiej – jak wynika z publikacji Radia Kolor – brakuje jasnej odpowiedzi, jak i kiedy rowerzysta z Łodzi miałby dojechać dalej, do stolicy.

Dlaczego to ważne

Trasy rowerowe, które kończą się na granicy województwa, to w Polsce niestety nic nowego. Rowerzysta nie widzi jednak granic administracyjnych – widzi drogę, która nagle się urywa i zmusza go do zjazdu na ruchliwą szosę. Spójna, bezpieczna sieć tras między dużymi miastami ma znaczenie z kilku powodów:

  • Zdrowie – im łatwiej i bezpieczniej jeździć, tym więcej osób wsiada na rower na co dzień, a regularny ruch to jedna z najskuteczniejszych form profilaktyki chorób serca, cukrzycy czy depresji.
  • Bezpieczeństwo – oddzielenie rowerzystów od ruchu samochodowego to najprostszy sposób na ograniczenie najgroźniejszych wypadków.
  • Turystyka i lokalna gospodarka – trasy długodystansowe przyciągają turystów rowerowych, którzy zatrzymują się w małych miejscowościach, jedzą, nocują i wracają.
  • Połączenie z koleją – rower plus pociąg to realna alternatywa dla samochodu w podróżach między regionami.

Co dalej?

Łódzki odcinek jest dopiero na etapie dokumentacji, więc do pierwszej jazdy nową trasą jeszcze daleko. To jednak dobry moment, by oba samorządy usiadły do wspólnego stołu i uzgodniły, gdzie i kiedy ich trasy się spotkają. Inaczej za kilka lat możemy mieć piękną drogę rowerową z Łodzi do Skierniewic – i znak „koniec drogi dla rowerów” tuż za granicą województwa.

Będziemy śledzić sprawę i informować o kolejnych krokach – zarówno po łódzkiej, jak i mazowieckiej stronie.

Źródła