Karta rowerowa od 9 lat, dzieci na drogach rowerowych i porządek z hulajnogami. Co szykuje resort infrastruktury?

Karta rowerowa już dla dziewięciolatków i w aplikacji mObywatel, dzieci na drogach dla rowerów pod okiem rodzica, a wypożyczone hulajnogi tylko w wyznaczonych strefach. Takie zmiany zapowiedział 5 października 2026 r. wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Projekt trafia właśnie do konsultacji międzyresortowych i społecznych, a resort liczy, że nowe przepisy wejdą w życie jeszcze przed końcem roku.
Dzieci na rowerze: koniec z jazdą tylko po chodniku
Dziś dziecko do 10. roku życia może jeździć rowerem pod nadzorem opiekuna, ale w świetle przepisów jest traktowane jak pieszy. W praktyce oznacza to, że wolno mu poruszać się wyłącznie po drodze dla pieszych. Rodzic jadący obok drogą dla rowerów i dziecko na chodniku – to codzienny, mało logiczny obrazek z polskich miast.
Ministerstwo Infrastruktury chce to zmienić. Według zapowiedzi młody rowerzysta jadący pod opieką dorosłego będzie mógł – zanim uzyska kartę rowerową – korzystać także ze ścieżek rowerowych. To rozwiązanie, o które od lat apelują rodzice i organizacje rowerowe: wspólna jazda infrastrukturą zaprojektowaną dla rowerów jest dla dziecka zwyczajnie bezpieczniejsza i lepiej uczy zasad ruchu.
Karta rowerowa: od 9 do 14 lat i w mObywatelu
Zmienić ma się także przedział wieku, w którym można zdobyć kartę rowerową – z obecnych 10–18 lat na 9–14 lat. Sam dokument ma być dostępny w aplikacji mObywatel, co oznacza koniec z szukaniem zgubionej papierowej karty przed kontrolą.
Do szkoły rowerem – także po chodniku
Kolejna propozycja dotyczy uczniów dojeżdżających rowerem do szkoły. W szczególnych przypadkach będą mogli jechać drogą dla pieszych. Zmieni się też wymóg dotyczący opiekuna: wystarczy osoba, która ukończyła 16 lat, a nie – jak dotychczas – osoba pełnoletnia. Dla wielu rodzin to realne ułatwienie: starsze rodzeństwo będzie mogło legalnie odprowadzić młodsze rowerem do szkoły.
Po drodze dla pieszych mają móc jechać również rodzice przewożący dziecko na rowerze, np. w foteliku – jeśli w danym miejscu nie ma drogi dla rowerów. To odpowiedź na sytuację, w której rodzic z dzieckiem na bagażniku musi wybierać między ruchliwą jezdnią a łamaniem przepisów.
Hulajnogi elektryczne: strefy zwrotu, kontrole i konfiskaty
Duża część zapowiedzi dotyczy e-hulajnóg. Wypożyczoną hulajnogę będzie można zostawić wyłącznie w specjalnie wyznaczonej strefie. Wiceminister podkreślał, że porzucane na chodnikach pojazdy stwarzają dziś zagrożenie dla pieszych – szczególnie osób starszych, niewidomych i rodziców z wózkami.
Rynek sprowadzanych do Polski hulajnóg i podobnych urządzeń ma nadzorować Transportowy Dozór Techniczny. Pojazdy niespełniające wymogów będą mogły być zatrzymywane i konfiskowane, a sprzedawcy i dystrybutorzy muszą liczyć się z sankcjami prawnymi i finansowymi.
Policja i straż miejska mają dostać tzw. hamownie – urządzenia pozwalające sprawdzić, z jaką prędkością może jechać hulajnoga, czy zdjęto z niej blokadę i czy zmieniano jej parametry. Za takie przeróbki grozić mają kary finansowe oraz zajęcie urządzenia.
Na pytanie, czy samorządy dostaną możliwość całkowitego zakazania wypożyczalni hulajnóg (jak w niektórych miastach Europy), wiceminister odpowiedział, że na razie celem jest uporządkowanie systemu. Jeśli sytuacja na chodnikach się nie poprawi, takie narzędzia mogą zostać rozważone – a decyzja należałaby wtedy do samorządowców.
Co to oznacza dla rowerzystów?
Z perspektywy zdrowia publicznego to dobre kierunki. Im wcześniej dziecko bezpiecznie i legalnie wsiada na rower, tym większa szansa, że aktywny dojazd do szkoły stanie się jego nawykiem na lata. Wspólna jazda z rodzicem drogą dla rowerów, łatwiej dostępna karta rowerowa i możliwość dojazdu do szkoły pod opieką starszego rodzeństwa realnie obniżają próg wejścia w codzienną jazdę.
Porządek z hulajnogami to z kolei ulga dla pieszych i rowerzystów, którzy na co dzień omijają porzucone pojazdy na chodnikach i drogach rowerowych.
Warto jednak pamiętać, że na razie to zapowiedzi – projekt dopiero rozpoczyna konsultacje. Szczegóły, w tym definicja „szczególnych przypadków” jazdy uczniów po chodniku, mogą się jeszcze zmienić. Stowarzyszenie ZdrowyRower będzie śledzić prace nad projektem i zachęca do udziału w konsultacjach społecznych, gdy tylko dokument zostanie opublikowany.
Przypominamy też o przepisie, który już obowiązuje: dzieci i młodzież do 16. roku życia mają obowiązek jazdy na rowerze w kasku.







