Krajowa sieć dróg rowerowych z własną ustawą. Co szykuje Ministerstwo Infrastruktury?

Promujemy aktywny tryb życia i ekologiczny środek transportu jakim jest rower

Krajowa sieć dróg rowerowych z własną ustawą. Co szykuje Ministerstwo Infrastruktury?

Nowa asfaltowa droga rowerowa biegnąca przez pola między wsiami, jesień w Polsce

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad ustawą, która ma uporządkować i przyspieszyć budowę dróg dla rowerów w Polsce. Kluczowa zmiana to nowe narzędzie prawne – decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi rowerowej. O szczegółach projektu napisał 19 października portal Forsal.pl, powołując się na odpowiedź wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca na pytanie jednego z posłów.

Dlaczego potrzebna jest osobna ustawa?

Dziś najłatwiej buduje się drogi rowerowe w pasie istniejących dróg publicznych. Gdy trasa ma poprowadzić przez pola, lasy czy tereny między miejscowościami – czyli tam, gdzie jazda jest najprzyjemniejsza i najbezpieczniejsza – samorządy grzęzną w procedurach. Od lat apelowały więc o odrębne przepisy, które ułatwiłyby budowę infrastruktury rowerowej poza pasami drogowymi. W uzasadnieniu projektu, opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji, wprost przyznano, że to właśnie był ich podstawowy postulat.

Ministerstwo dostrzega przy tym „rosnące znaczenie roweru w codziennym życiu” i zwraca uwagę na luki w obecnej sieci: brak ciągłości tras, brak logicznych połączeń i słabą współpracę samorządów, szczególnie na odcinkach łączących kilka gmin.

Co zakłada projekt?

  • Decyzja lokalizacyjna dla drogi rowerowej – rozwiązanie wzorowane na drogownictwie i kolei, ale z wyraźnie prostszymi procedurami. Ma dotyczyć m.in. wydzielania dróg i podziału działek.
  • Grunty publiczne przejdą na samorząd – z chwilą uzyskania decyzji nieruchomości Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego staną się własnością samorządu budującego trasę.
  • Grunty prywatne – najpierw umowa – działki prywatne trzeba będzie nabyć w drodze umowy. Jeśli porozumienie okaże się niemożliwe, projekt przewiduje wywłaszczenie z zachowaniem prawa właściciela do odszkodowania. Wiceminister zapewnia, że zachowane zostaną konstytucyjne standardy ochrony własności.
  • Trzy kategorie dróg rowerowych – lokalne, regionalne i krajowe. Drogi krajowe, podobnie jak sieć kolejowa czy drogowa, mają tworzyć spójną całość – w uproszczeniu sieć „rowerowych autostrad” oplatających kraj.
  • Krajowy koordynator – funkcję koordynatora krajowej sieci tras rowerowych obejmie jeden z marszałków województw. Przygotuje m.in. zasady oznaczania i numeracji dróg dla rowerów (DDR), które trafią do rozporządzenia. Co roku ma też powstawać raport o zmianach w sieci tras.

Jak szerokie mają być drogi rowerowe?

Wymiary dróg dla rowerów określa rozporządzenie ministra infrastruktury z 24 czerwca 2022 r.: minimalna szerokość drogi dwukierunkowej to 2,5 m, a w szczególnych przypadkach 2 m. Jeśli pas jest wspólny dla pieszych i rowerzystów, należy go poszerzyć o pół metra. Te przepisy dotyczą jednak infrastruktury w pasie drogowym – dla tras poza nim konkretnych wymiarów nie ma, a ministerstwo wskazuje, że obecne wartości mogą być stosowane fakultatywnie jako punkt odniesienia.

Kiedy ustawa wejdzie w życie?

Na to trzeba będzie poczekać. Plan zakładał przyjęcie projektu przez Radę Ministrów w trzecim kwartale tego roku, ale termin nie został dotrzymany i według Forsal.pl prawdopodobnie przesunie się na przyszły rok. Jak tłumaczy wiceminister Bukowiec, uzgodnienia wewnątrz resortu okazały się bardziej złożone, niż zakładano – do projektu zgłoszono liczne uwagi, które wymagały dodatkowych analiz i poprawek.

Warto też wiedzieć, że pierwsza wersja ustawy nie zawiera – inaczej niż przepisy drogowe – listy tras, które powinny powstać. Mogą zostać wytyczone dopiero razem z numeracją dróg rowerowych przygotowaną przez koordynatora.

Dlaczego to ważne dla zdrowia i bezpieczeństwa?

Ciągła, wydzielona infrastruktura to podstawowy warunek, żeby po rower sięgali nie tylko najodważniejsi. Trasy prowadzone z dala od ruchu samochodowego są bezpieczniejsze, a spójna sieć pozwala zastąpić rowerem codzienne dojazdy między miejscowościami – do pracy, szkoły czy na zakupy. Każdy taki przejazd to dawka ruchu, której wielu z nas na co dzień brakuje.

W Stowarzyszeniu ZdrowyRower będziemy śledzić dalsze prace nad ustawą i dawać znać, gdy projekt trafi do konsultacji publicznych – to będzie moment, w którym głos rowerzystów i samorządów może realnie wpłynąć na ostateczny kształt przepisów.

Źródło